Zbliżają się święta, a więc sporo przygotowań u nas w kościele i klasztorze. Każdy chce podomykać jeszcze trochę obowiązków, prac ze studiów, aby móc spokojnie przeżyć czas świąt. Do tego jest jeszcze trochę sprzątania. Dzisiaj, z racji wolnego na uczelni pomagaliśmy ustawiać w kościele, chórze zakonnym i refektarzu choinki. Jutro ostatnie szlify i wigilia Bożego Narodzenia!

W zakonie jak na polskich budowach - jeden pokazuje co trzeba zrobić, jeden pracuje, a reszta się patrzy 🙂